Ewangelia i komentarz

Ewangelia i słowa do przemyśleń na
XXV Niedzielę Zwykłą

 

Słowa Ewangelii według świętego Marka

Jezus i Jego uczniowie podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?». Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko; postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał». 

Tajemnica ukryta w służeniu

Ludzkie relacje często opierają się na rywalizacji. Chcemy być od innych lepsi, bogatsi, silniejsi. Taka postawa jest jednak daleka od ducha ewangelicznego. Pan Jezus w swoim nauczaniu odwraca logikę, jaka płynie z myślenia jedynie w kategoriach ludzkich. Wychodząc od sporu o pierwszeństwo, jaki pojawił się pomiędzy uczniami, ustanawia zasadę: «Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Ktoś, kto poświęca się wychowaniu dzieci, może w zamian otrzymać ich uśmiech i miłość, ale już dużo trudniej przychodzi mu zrobić tzw. karierę. Pomyślmy o rodzinach wielodzietnych. Tylko nieliczne są zamożne. Wychowanie dzieci pociąga za sobą ciągłe wydatki finansowe i rezygnację z czasu „tylko dla siebie”. Nie oznacza to jednak, że rodziny te są nieszczęśliwe. Jest wręcz przeciwnie. Choć żyją skromniej, w ich domach nie ma samotności, a postawy egoistyczne ustępują miejsca relacjom międzyosobowym. Papież Franciszek w tegorocznym orędziu na 49. Dzień Środków Społecznego Przekazu podkreśla rolę rodziny jako miejsca spotkania w duchu bezinteresownej miłości, gdzie człowiek uczy się budować relacje oparte na poczuciu bliskości i dialogu. Postawa taka jest daleka od modelu zmierzającego do dominacji fizycznej bądź emocjonalnej nad drugim człowiekiem. Papież zachęca do aktywnego uczenia się dialogu bazującego na dzieleniu się sobą i naturalnym dla człowieka opowiadaniu o własnych przeżyciach, a nie tylko wytwarzania i konsumowania informacji, które mają niewiele wspólnego z kształtowaniem relacji.