Ewangelia i komentarz

Ewangelia i komentarz na II Niedzielę Adwentu

 

Ewangelii według świętego Mateusza

W owym czasie wystąpił Jan Chrzciciel i głosił na Pustyni Judzkiej te słowa: “Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie”. Do niego to odnosi się słowo proroka Izajasza, gdy mówi: “Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego”. Sam zaś Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a jego pokarmem była szarańcza i miód leśny. Wówczas ciągnęły do niego Jerozolima oraz cała Judea i cała okolica nad Jordanem. Przyjmowano od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swe grzechy. A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: “Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem? Wydajcie więc godny owoc nawrócenia, a nie myślcie, że możecie sobie mówić: »Abrahama mamy za ojca«, bo powiadam wam, że z tych kamieni może Bóg wzbudzić dzieci Abrahamowi. Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichrza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”.

Dług publiczny

Dzisiejsze czytania mają bardzo społeczny wymiar. Oczekiwanie na przyjście Pana jest przecież nadzieją dla całego świata. Trudno jest znaleźć w historii okres stałego pokoju. Jest ona pełna wojen, cierpienia, agresji, przemocy – obecnych także w XXI w. Pomimo rozwoju wiedzy, technologii, troski o prawa człowieka czy istnienia ONZ – nadal jesteśmy daleko od ideału. Dlaczego? Brak pokoju to nie tylko problem militarny czy polityczny. On dotyka naszej natury uszkodzonej grzechem pierworodnym. Zraniony człowiek łatwo podda się złu. Zignoruje dobro. Będzie raczej cyniczny i wyrachowany niż pełen poświęcenia i empatii, czyli zdolności rozumienia innych. Tymczasem to Pan Bóg przynosi pokój. Jestem pewien, że miliony chrześcijan doświadczają go w swoich sumieniach czy rodzinach. Prorok Izajasz mówi dziś o pokoju, który obejmie cały świat. Sprawi że to, co niosło śmierć, będzie dawało życie. Nawet świat zwierząt będzie wolny od hierarchii opartej na łańcuchu pokarmowym. „Pokój zakwitnie, kiedy Pan przybędzie” – poucza nas dziś Psalm. Spodziewamy się, że Bóg spełni to, co zapowiedział. Warunkiem pokoju nie jest jednak tylko interwencja Pana. On rodzi się w człowieku. Pierwszym krokiem do odnowy rodzin, środowisk pracy czy sumień zrujnowanych brakiem pokoju jest nawrócenie. Dziś Jan Chrzciciel wzywa do niego. Mówi, że człowiek, który prosi Pana Boga o miłosierdzie i oczyszczenie, powinien wydać w swoim życiu dobre owoce. Może więc Twoje decyzje, słowa i uczynki będą udziałem w spłacie długu, który przez grzech obciąża każdego z nas?